Books Should Be Free is now
Loyal Books
Free Public Domain Audiobooks & eBook Downloads
Search by: Title, Author or Keyword

Szopka Wiersz Or-Ota   By: (1867-1932)

Book cover

First Page:

MOJE KSIĄŻECZKI

SZOPKA

WIERSZ OR OTA

Z RYSUNKAMI A. PIOTROWSKIEGO

WYDANIE II

1918 WYDAWNICTWO M. ARCTA W WARSZAWIE LUBLIN, NAMIESTNIKOWSKA 23

Geprüft und auch für die Asfuhr freigegeben durch die Kais. Deutsche Presseabteilung Warschau, den 4 VII. 1916. T. No 1631. Dr. No 110.

DRUKARNIA M. ARCTA W WARSZAWIE, NOWY ŚWIAT 41.

SZOPKA.

Chodźcieno bliżej, kochane dzieci! Patrzcie! tu gwiazda nad szopką świeci, Ona to, złocąc niebieskie stropy, Wiodła trzech królów do biednej szopy; Śpiących pasterzy blaskiem zbudziła, Do stóp Jezuska zaprowadziła, A teraz stoi i jasno świeci, Więc pójdźcie tutaj, kochane dzieci! W szopce, we żłobku, na miękkiem sianie Leży Jezusek, świata kochanie; On, co ma zbawić narody ziemi, Leży, spowity szaty biednemi; Nie ma sukienki, kolebki nie ma, Lecz wesołemi patrzy oczyma, Bo się raduje Święte biedactwo, Że się do Niego zbiegło prostactwo. Możni królowie składają dary: Mirrę, kadzidło, złota bez miary; Lecz Jezus, wdzięczny za ich ofiarę, Woli poglądać na świtki szare, Na tych pastuszków, których gromada Przyszła do Niego od owiec stada I w zachwyceniu patrzy na Dziecię, Na swoje skarby największe w świecie. Ten Mu dwa białe daje baranki, Ów śliczną piosnkę ciągnie z multanki, Trzeci zerwane w polu kwiatuszki Kładzie z pokłonem pod drobne nóżki, A jeszcze inny sukmankę zdziewa, Pana Jezusa ciepło okrywa. Dziecię z uśmiechem patrzy na niego I łezki szczęścia z oczu mu biegą. Najświętsza Matka i Józef święty Nabrali trawy świeżutko zżętej, Karmią osiołka, co razem z wołem Przy żłobku Bożym stoją pospołem: Ciepłym oddechem dobre zwierzęta Ogrzały Dziecku nóżki, rączęta, I one wiedzą, że owo Dziecię Przyszło, by cnotę czynić na świecie. Czekajcie, dzieci! zaraz w stajence Zaczną pastuszki grać na lirence, Będą śpiewali śliczne kolędy, By się nowina rozeszła wszędy, By ziemia cała o tern wiedziała, Że wielka radość światu się stała. A wy też Bogu pokłon oddajcie I z pastuszkami pieśń zaśpiewajcie.

PIASKARZ.

Ej, ta szara Wisełka I odziewa i żywi, Jakby matka serdeczna, Jakby ludzie poczciwi. Ona daje zarobek Dla sieroty biednego, Kupcie, panie, panowie, Kupcie piasku białego. Hej! hej! piasku białego! Od poranka do zmroku Po podwórkach wciąż chodzę, Boć trza przynieść kęs chleba Starej babce niebodze; Lat już setka jej prawie Zaciężyła na głowie. Kupcie piasku białego, Kupcie, panie, panowie. Piasku wiślanego! Oj, szczęśliwe te dzieci, Co to uczą się w szkole; Kiedy o tem pomyślę, Żalę się na swą dolę: Jabym czytał i nocą, Aż do świtu jasnego; Kupcie, panie, panowie, Kupcie piasku białego! Hej! piasku białego! Gdy do snu się już kładę, Nieraz sobie zamarzę, Może da mi kto książkę I litery pokaże. Boć to z książek człek przecie Pozna tyle dobrego. Kupcie, panie, panowie, Kupcie piasku białego! Piasku wiślanego!

PRZEWOŹNIK.

Hej! poczciwe moje wiosło, Ho! ho! Już do ręki mi przyrosło! Ho! ho! Już bez niego żyć nie mogę, Bo z niem codzień ruszam w drogę Ho! ho! Ho! ho! Fale Wisły ono pruje, A łódź chyża w dal szybuje, Na błękitnej, na głębinie, Jak jaskółka lotna, płynie. Stara Wisła, dobra macierz, Szepce z cicha ranny pacierz, Po kościołach dzwony dzwonią Głos ich leci ponad tonią. Stare Miasto w słonku świeci, A po falach łódka leci, I omija wiry, piaski, Mknąc do brzegów Kępy Saskiej. Hej, ty Wisło! ty kochana! Od małego tyś mi znana! Kocham ciebie duszą całą Taką wielką i wspaniałą... Continue reading book >>




eBook Downloads
ePUB eBook
• iBooks for iPhone and iPad
• Nook
• Sony Reader
Kindle eBook
• Mobi file format for Kindle
Read eBook
• Load eBook in browser
Text File eBook
• Computers
• Windows
• Mac

Review this book



Popular Genres
More Genres
Languages
Paid Books